Annie Lennox o sytuacji w Gazie
Uwielbiam ją. Mam jej wszystkie płyty. Ale ta głęboka analiza sytuacji na Blisk...
Uwielbiam ją. Mam jej wszystkie płyty. Ale ta głęboka analiza sytuacji na Blisk...
Mroźno, ale bardzo przyjemnie. Wycieczka na północ Puszczy i spotkanie z żubrami...
Na Florence And The Machine trafiłem parę tygodni temu. Wylądowała na liście 15 ...
Robert Kubica osiągnął moim zdaniem w ubiegłym roku więcej niż nasi mistrzo...

Paweł Wroński
Nie grzebcie Jarosława KaczyńskiegoNie grzebcie Jarosława Kaczyńskiego
Kaczyński się skończył? Tak piszą od niedawna wielce łaskawi dla politycznego geniusza z Żoliborza dziennikarze „Rzeczpospolitej”. Rafał Ziemkiewicz kiedyś ubolewał nad masową głupotą tych, którzy w Kaczyńskiego nie wierzą. Teraz zwątpił i twierdzi, że Kaczyński przestał odczytywać właściwie ducha czasów. Pojawiają się tam nawet sugestie, że powinien odejść.»
Sławomir Zagórski
Prezesie, waż słowaPrezesie, waż słowa
Doktor Konstanty Radziwiłł, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, we wczorajszej „Rzeczpospolitej” o projekcie ustawy bioetycznej Jarosława Gowina napisał tak: „To delikatny i trudny projekt, ale jestem zdania, że może stać się wielkim osiągnięciem na drodze do budowania nowej jakości w zakresie ochrony życia poczętego”.»
Rafał Stec
Czy Kubica słusznie został sportowcem rokuCzy Kubica słusznie został sportowcem roku
Robert Kubica osiągnął moim zdaniem w ubiegłym roku więcej niż nasi mistrzowie olimpijscy i sam bym na niego głosował we wszelkich plebiscytach, choć ja również mam z Formułą 1 kłopot - nie uważam jej za sport, uważając zarazem za wspaniałych sportowców wszystkich jej kierowców. (Wiem, pokręcone, wyjaśnię kiedy indziej). A jednak jego zwycięstwo w plebiscycie „PS” wywołało kontrowersje. Kontrowersje skupione wokół oburzenia sporej części kibiców, którzy nie rozumieją, że komukolwiek strzela do głowy cenić jakikolwiek sukces wyżej od medalu olimpijskiego - pisze Rafał Stec na swoim blogu»
Dominika Wielowieyska
Alianse z PiS szkodzą lewicyAlianse z PiS szkodzą lewicy
Lewica może zabłysnąć w roli ugrupowania łagodzącego bezlitosny liberalny kurs Tuska. Bo alianse z PiS-em nie są opłacalne. Jarosław Kaczyński zawsze przelicytuje Napieralskiego w populizmie gospodarczym.»